Szkolenia z pierwszej pomocy dla firm, przedszkoli i żłobków
Zajęcia praktyczne na fantomach, prowadzone przez ratownika medycznego. Program dopasowany do miejsca pracy — inny w biurze, inny na sali przedszkolnej. Warszawa, Piaseczno i okolice.
Szkolenia z pierwszej pomocy dla firm
Dla pracodawcy szkolenie ma dwa wymiary: formalny i praktyczny. Formalny wynika z art. 209(1) Kodeksu pracy, który nakłada obowiązek wyznaczenia pracowników do udzielania pierwszej pomocy, zapewnienia środków niezbędnych do jej udzielania oraz łączności ze służbami ratowniczymi. Przepis mówi też wyraźnie, że liczba tych osób, ich szkolenie i wyposażenie mają uwzględniać rodzaj i poziom występujących zagrożeń.
Kodeks nie podaje ani liczby wyznaczonych osób, ani nazwy kursu — to decyzja pracodawcy oparta na ocenie ryzyka w konkretnym zakładzie. Inaczej wygląda to w biurze na jednym piętrze, a inaczej w hali produkcyjnej z maszynami i pracą na wysokości. Pomagamy tę ocenę przełożyć na sensowny program i liczbę przeszkolonych osób.
Program obejmuje ocenę bezpieczeństwa miejsca zdarzenia, rozpoznanie zatrzymania krążenia, resuscytację krążeniowo-oddechową, obsługę AED, postępowanie przy zadławieniu, utracie przytomności, krwotoku i podejrzeniu urazu kręgosłupa. Uczestnik dostaje zaświadczenie do dokumentacji BHP.
Kurs BLS — dlaczego uczymy według schematu
BLS to podstawowe zabiegi resuscytacyjne w ustalonej, powtarzalnej sekwencji. Jej sens polega na tym, że pod adrenaliną nikt nie wymyśla postępowania od nowa — odtwarza wyćwiczony schemat. Dlatego zajęcia budujemy wokół powtórzeń, a nie wokół teorii: uciśnięcia z właściwą głębokością i tempem, wentylacja, cykl 30:2, podłączenie AED.
Szkolenie pierwsza pomoc dla przedszkola
W przedszkolu zestaw realnych zdarzeń jest inny niż w biurze i szkolenie musi to odzwierciedlać. Dominują zadławienia, urazy na placu zabaw, upadki z wysokości własnej i sprzętu, drgawki gorączkowe oraz reakcje alergiczne — w tym te u dzieci ze znanym rozpoznaniem, których rodzice zostawiają w placówce zalecenia.
Uczymy odrębnej sekwencji resuscytacji dziecięcej, bo różni się ona od dorosłej — u dzieci najczęstszą przyczyną zatrzymania krążenia jest niedotlenienie, stąd inne proporcje i rozpoczęcie od oddechów ratowniczych. Osobno ćwiczymy postępowanie przy zadławieniu z podziałem na dziecko przytomne i nieprzytomne, bo to zdarzenie, które w przedszkolu wystąpi najprędzej.
Dużo miejsca poświęcamy drgawkom gorączkowym. Dla personelu to sytuacja wyjątkowo stresująca, a właściwe postępowanie jest w gruncie rzeczy proste: zabezpieczyć dziecko przed urazem, nie wkładać niczego do ust, mierzyć czas napadu i wiedzieć, kiedy wezwać pomoc. Bez przećwiczenia tej wiedzy w praktyce trudno ją odtworzyć w realnym zdarzeniu.
Pierwsza pomoc w żłobku
Żłobek to jeszcze węższa specyfika — dzieci do trzeciego roku życia, w tym niemowlęta. Techniki różnią się fizycznie: uciśnięcia klatki piersiowej u niemowlęcia wykonuje się dwoma palcami lub kciukami, a udrożnienie dróg oddechowych wymaga pozycji neutralnej głowy, nie odgięcia jak u dorosłego. Odgięcie głowy niemowlęcia zamyka drogi oddechowe zamiast je otworzyć — to błąd, który widuję na szkoleniach najczęściej.
Postępowanie przy zadławieniu u niemowlęcia również jest odrębne: uderzenia międzyłopatkowe i uciśnięcia klatki piersiowej w pozycji na przedramieniu, bez chwytu stosowanego u starszych dzieci i dorosłych. Ćwiczymy to na fantomach niemowlęcych, bo opis słowny tej techniki nie wystarcza — liczy się ułożenie rąk i pewność ruchu.
Poruszamy też tematy okołożłobkowe, o które opiekunki pytają najczęściej: gorączka i próg reakcji, ulewanie a zakrztuszenie, urazy głowy u raczkujących dzieci oraz to, kiedy wezwać zespół ratownictwa medycznego, a kiedy wystarczy kontakt z rodzicem i lekarzem.
Zajęcia praktyczne na fantomach
Proporcja zajęć jest przesunięta w stronę praktyki — teoria służy do zrozumienia, dlaczego robimy coś w danej kolejności, a nie do wypełnienia czasu. Każdy uczestnik samodzielnie wykonuje pełną sekwencję resuscytacji na fantomie i podłącza AED, a nie tylko ogląda pokaz prowadzącego.
Szkolenia prowadzę jako ratownik medyczny, a doświadczenie z działań ratowniczo-gaśniczych w ochotniczej straży pożarnej wnosi do zajęć element, którego nie ma w podręczniku: to, jak wygląda organizacja pomocy, gdy na miejscu jest chaos, kilka osób i sprzeczne informacje. Ten fragment zajęć uczestnicy zapamiętują najlepiej.
Szkolimy w siedzibie klienta na terenie Warszawy, Piaseczna i powiatu piaseczyńskiego. Wielkość grupy ustalamy tak, żeby każdy miał realny dostęp do fantomu — przy zbyt licznej grupie ćwiczenie zamienia się w obserwację.
Powiązane usługi
Organizujesz wydarzenie i zastanawiasz się, czy potrzebujesz ratownika na miejscu? Zobacz, jak wygląda zabezpieczenie medyczne imprez i eventów oraz kiedy przy większym terenie sprawdza się punkt medyczny.
Pełny zakres naszych usług ratowniczych znajdziesz na stronie ratownictwa medycznego.
Masz pytania? Porozmawiajmy.
Ustalimy program pod specyfikę Twojego zespołu lub placówki — zadzwoń albo napisz.