Przejdź do treści
Logo WeHelp WeHelp
Szkolenia z pierwszej pomocy

Szkolenia z pierwszej pomocy dla grup od 3 osób — dojeżdżamy w całym województwie mazowieckim

Nie trzeba zbierać dwudziestu osób, żeby zorganizować profesjonalne szkolenie z pierwszej pomocy. Prowadzimy zajęcia już dla grup od trzech osób — w siedzibie firmy, gabinetu, sklepu czy placówki, na terenie całego województwa mazowieckiego. Wyjaśniamy, skąd ta granica, jak wygląda szkolenie w małej grupie i co przygotować przed naszym przyjazdem.

Autor: Zespół WeHelp – Zabezpieczenia Medyczne i Szkolenia Aktualizacja: 15 października 2026 Czas czytania: ok. 8 min

Dlaczego szkolimy już od 3 osób

Większość ofert szkoleniowych zaczyna się od grup kilkunastoosobowych, a mniejsze zespoły odsyła na kursy otwarte w sali szkoleniowej w Warszawie. My ustawiliśmy próg inaczej — od trzech osób — i nie jest to liczba wzięta z sufitu. Trzy osoby to najmniejszy zespół, w którym da się przećwiczyć pierwszą pomoc tak, jak ona naprawdę przebiega: nie w pojedynkę, lecz z podziałem ról.

Przy realnym zatrzymaniu krążenia jedna osoba uciska klatkę piersiową, druga dzwoni pod 112 i kieruje zespół ratownictwa medycznego do właściwych drzwi, trzecia biegnie po defibrylator AED, a potem zmienia ratującego przy uciśnięciach, zanim ten się zmęczy. Przy mniej niż trzech osobach któraś z tych ról znika i scenariusz staje się teorią. Przy trzech — każdy uczestnik przechodzi przez wszystkie trzy role, a zmiana przy uciśnięciach, czyli moment, który w prawdziwych zdarzeniach kuleje najczęściej, zostaje przećwiczona do skutku.

Nasz schemat trzech ról — tak budujemy każdy scenariusz

Ten podział powtarzamy na każdym szkoleniu, niezależnie od wielkości grupy. W grupie trzyosobowej uczestnicy rotują po prostu między rolami; w większej dzielimy ją na trójki, które ćwiczą równolegle.

Trzy role w scenariuszu zatrzymania krążenia — dlaczego do ćwiczeń potrzeba co najmniej trzech osób.
RolaCo robiCzego uczy się w tej roli
1. Ratującyocenia przytomność i oddech, rozpoczyna uciśnięcia klatki piersiowej i oddechy ratownicze na fantomiewłaściwej głębokości i tempa uciśnięć, utrzymania rytmu przez dwie minuty bez przerw
2. Wzywającydzwoni pod 112, podaje dyspozytorowi adres i stan poszkodowanego, otwiera drzwi i prowadzi zespół do miejsca zdarzeniaco powiedzieć dyspozytorowi w jakiej kolejności i dlaczego nie wolno się rozłączać
3. Zmieniający z AEDprzynosi defibrylator, nakleja elektrody bez przerywania uciśnięć, przejmuje uciśnięcia po dwóch minutachpłynnej zmiany ratującego i włączenia AED w sekwencję resuscytacji

Dla kogo jest szkolenie w małej grupie

Z małych grup szkolimy najczęściej zespoły, które nigdzie indziej „się nie mieszczą”: gabinet stomatologiczny i fizjoterapeutyczny, kancelarię, biuro rachunkowe, mały sklep, warsztat, punkt usługowy, kadrę niewielkiego przedszkola lub klubu dziecięcego, zarząd wspólnoty mieszkaniowej, drużynę w klubie sportowym. Druga grupa to firmy większe, które chcą przeszkolić tylko osoby wyznaczone do pierwszej pomocy na danej zmianie, a nie całą załogę naraz. Trzecia — rodziny i grupy prywatne: rodzice z dziadkami, którzy opiekują się małym dzieckiem, sąsiedzi, znajomi.

Dla pracodawcy ważne jest jedno: obowiązek zapewnienia pierwszej pomocy w firmie nie zależy od liczby zatrudnionych. Kodeks pracy nakłada go na każdego pracodawcę; wielkość firmy wpływa tylko na to, ilu pracowników wyznaczyć i jak ich wyposażyć. Trzyosobowe biuro ma więc ten sam obowiązek co hala z trzystoma pracownikami — a przy małej załodze wyznaczone osoby to w praktyce cały zespół, bo na każdej zmianie ktoś przeszkolony musi być na miejscu. Co dokładnie wynika z przepisu, rozpisaliśmy w poradniku pierwsza pomoc w firmie według Kodeksu pracy.

Podstawa prawna

Art. 209¹ § 1 Kodeksu pracy: pracodawca jest obowiązany zapewnić środki niezbędne do udzielania pierwszej pomocy w nagłych wypadkach oraz wyznaczyć pracowników do udzielania pierwszej pomocy. § 2 i 3: działania te oraz liczba wyznaczonych pracowników, ich szkolenie i wyposażenie mają być dostosowane do rodzaju i zakresu działalności, liczby zatrudnionych oraz rodzaju i poziomu zagrożeń. Jedyny wyjątek (§ 4) dotyczy pracodawcy zatrudniającego wyłącznie pracowników młodocianych lub niepełnosprawnych — może wykonywać te zadania sam. Przepis nie przewiduje zwolnienia ze względu na małą liczbę zatrudnionych.

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. — Kodeks pracy, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 277, status: obowiązujący (weryfikacja: API ELI Sejmu RP).

Jak wygląda szkolenie — program i przebieg

Program małej grupy nie jest okrojoną wersją „dużego” szkolenia. Zakres jest ten sam: ocena bezpieczeństwa miejsca zdarzenia, rozpoznanie zatrzymania krążenia, resuscytacja krążeniowo-oddechowa, obsługa AED, postępowanie przy zadławieniu, przy utracie przytomności, krwotoku, oparzeniu i podejrzeniu urazu kręgosłupa. Różnica jest w proporcjach: przy trzech czy pięciu osobach teoria zajmuje minimum, a niemal cały czas idzie na ćwiczenia, bo nikt nie czeka w kolejce do fantomu. Każdy uczestnik samodzielnie wykonuje pełną sekwencję resuscytacji, podłącza defibrylator treningowy i przechodzi przez scenariusz w każdej z trzech ról.

Zajęcia prowadzą czynni ratownicy medyczni. Program dopasowujemy do miejsca: w gabinecie dokładamy omdlenia i reakcje alergiczne, w warsztacie rany cięte i ciała obce w oku, w placówce dla dzieci — sekwencję dziecięcą i zadławienie u małego dziecka. Jeśli w firmie jest defibrylator, ćwiczymy na nim; jeśli go nie ma, przywozimy urządzenie treningowe i podpowiadamy, czy i gdzie warto zainstalować własne. Całość mieści się zwykle w jednym popołudniu lub połowie dnia roboczego, zależnie od uzgodnionego zakresu.

Jak dzielimy stanowiska — z naszych realizacji

Liczba fantomów i stanowisk rośnie z grupą, ale zasada jest stała: w każdej chwili ćwiczy co najmniej jedna trójka, a nikt nie ogląda zajęć dłużej, niż sam ćwiczy. Tak wygląda to w praktyce:

Organizacja ćwiczeń zależnie od wielkości grupy — jak utrzymujemy czas ćwiczeń na osobę.
Wielkość grupyStanowiskaJak ćwiczymyScenariusze zespołowe
3–5 osób1 fantom dorosłego, 1 fantom dziecka, 1 AED treningowywszyscy przy jednym stanowisku, rotacja ról co dwie minutykażdy przechodzi 3 role w pełnym scenariuszu
6–9 osób2 stanowiska RKO, 1–2 AED treningowedwie trójki równolegle, prowadzący krąży między nimitrójki ćwiczą naprzemiennie, druga obserwuje i poprawia
10–12 osób3–4 stanowiska RKO, 2 AED treningowe, 2 prowadzącychcztery trójki, dwa zespoły ćwiczą, dwa oceniająscenariusz z „przekazaniem” poszkodowanego między trójkami
powyżej 12 osóbdzielimy na dwie tury lub dwa terminyw większej grupie ćwiczenie zamienia się w obserwację — nie robimy tegojak dla 10–12 osób, w każdej turze osobno

Gdzie dojeżdżamy — województwo mazowieckie

Bazą jest Piaseczno, dlatego najszybciej umawiamy terminy w Warszawie i powiecie piaseczyńskim — Józefosław, Konstancin-Jeziorna, Lesznowola, Góra Kalwaria, Tarczyn. Równie regularnie jeździmy do miejscowości wokół stolicy: Pruszkowa, Grodziska Mazowieckiego, Otwocka, Legionowa, Wołomina, Mińska Mazowieckiego, Nowego Dworu Mazowieckiego, Grójca i Żyrardowa. Dalsze lokalizacje — Radom, Płock, Siedlce, Ostrołęka, Ciechanów, Sochaczew i okolice — obsługujemy po ustaleniu terminu, zwykle z nieco dłuższym wyprzedzeniem, żeby dobrać dzień, w którym dojazd nie koliduje z dyżurami naszych ratowników.

Co istotne: szkolenie w Siedlcach czy Płocku trwa dokładnie tyle samo i ma ten sam program, co w Piasecznie. Dojazd planujemy tak, by nie odbywał się kosztem czasu zajęć — przyjeżdżamy wcześniej, rozkładamy stanowiska przed umówioną godziną, a sprzęt (fantomy dorosłego, dziecka i niemowlęcia, defibrylatory treningowe, materiały opatrunkowe) przywozimy w całości ze sobą. Od klienta potrzebujemy wyłącznie pomieszczenia i uczestników.

Co przygotować przed naszym przyjazdem

Nasza lista przed szkoleniem

Tę listę wysyłamy po potwierdzeniu terminu. Powstała z sytuacji, które na początku powtarzały się u klientów — od sali konferencyjnej ze stołem na całą długość, w której nie było gdzie położyć fantomu, po listę uczestników dyktowaną z pamięci na koniec zajęć.

  • Miejsce na podłodzefantomy leżą na podłodze, a uczestnicy klęczą przy nich — wystarczy odsunąć stoły, ale musi to być możliwe; dywan lub wykładzina to plus.
  • Lista uczestników z imieniem i nazwiskiemprzed szkoleniem, nie po — przygotowujemy imienne zaświadczenia i chcemy je zostawić na miejscu.
  • Informacja o specyfice miejscamaszyny, chemia, praca na wysokości, kuchnia, dzieci, osoby ze znanymi chorobami w zespole — na tej podstawie dobieramy scenariusze.
  • Firmowy defibrylator i apteczka, jeśli sąćwiczymy na własnym AED klienta, a apteczkę przeglądamy pod kątem kompletności; co w niej być powinno, opisaliśmy w poradniku o apteczce w firmie i w aucie.
  • Wygodny strójuciśnięcia klatki piersiowej przez dwie minuty to wysiłek; marynarka i wąska spódnica utrudniają ćwiczenie.
  • Jedna osoba kontaktowa na miejscuotwiera, wskazuje salę, zna listę — oszczędza kwadrans, który wolimy przeznaczyć na dodatkowy scenariusz.

Co zostaje po szkoleniu

Każdy uczestnik otrzymuje imienne zaświadczenie potwierdzające udział i zakres szkolenia z pierwszej pomocy — pracodawca dołącza je do dokumentacji BHP jako dowód przeszkolenia osób wyznaczonych do udzielania pierwszej pomocy. To potwierdzenie przeszkolenia, nie tytuł zawodowy ani państwowe uprawnienie; mówimy o tym wprost, bo bywa, że klienci spodziewają się „certyfikatu ratownika”. Przepisy nie ustalają terminu ważności takiego szkolenia dla ogółu pracowników, ale umiejętności praktyczne zanikają w ciągu kilku–kilkunastu miesięcy, dlatego zalecamy odświeżenie co rok lub dwa; w żłobkach dwuletni cykl wynika wprost z ustawy.

Zostawiamy też coś, czego w zaświadczeniu nie ma: krótkie uwagi do miejsca — gdzie powiesić instrukcję pierwszej pomocy i wykaz przeszkolonych osób, co uzupełnić w apteczce, czy AED stoi tam, gdzie da się po niego dobiec w pierwszych minutach. Przy zespołach, które nie mają jeszcze defibrylatora, wyjaśniamy, jak działa i kiedy ma sens, a instrukcję użycia opisaliśmy osobno w poradniku jak używać AED krok po kroku. Pełny zakres naszych zajęć dla firm, szkół, przedszkoli i żłobków znajdziesz na stronie szkolenia medyczne i kursy pierwszej pomocy.

Najczęstsze pytania o szkolenie dla małej grupy

Czy naprawdę przyjedziecie do trzech osób?

Tak. Trzy osoby to nasz standardowy próg, bo tyle potrzeba do przećwiczenia scenariusza z podziałem ról: ratujący, wzywający pomoc i zmieniający z AED. Jeśli zespół jest jeszcze mniejszy, zadzwoń — ustalimy formę indywidualnie.

Czy szkolicie poza Warszawą i Piasecznem?

Tak, na terenie całego województwa mazowieckiego. Najszybsze terminy mamy w Warszawie, powiecie piaseczyńskim i miejscowościach wokół stolicy; Radom, Płock, Siedlce, Ostrołękę czy Ciechanów obsługujemy po ustaleniu terminu z nieco dłuższym wyprzedzeniem. Program i czas zajęć są wszędzie takie same.

Czy potrzebujemy sali szkoleniowej?

Nie. Wystarczy pomieszczenie, w którym da się odsunąć stoły i położyć fantomy na podłodze — biuro, zaplecze sklepu, sala w przedszkolu, świetlica. Cały sprzęt, w tym fantomy i defibrylatory treningowe, przywozimy ze sobą.

Ile trwa szkolenie dla małej grupy?

Zwykle jedno popołudnie lub połowę dnia roboczego, zależnie od uzgodnionego zakresu. W małej grupie nikt nie czeka na fantom, więc ten sam program realizujemy w czasie, który w dużej grupie zajęłaby sama rotacja uczestników.

Czy uczestnicy dostają zaświadczenie?

Tak, każdy otrzymuje imienne zaświadczenie o udziale i zakresie szkolenia z pierwszej pomocy, które pracodawca dołącza do dokumentacji BHP. To potwierdzenie przeszkolenia, nie uprawnienie zawodowe.

Umów szkolenie dla swojego zespołu — już od 3 osób

Zadzwoń lub napisz: podaj liczbę osób, miejscowość i czym zajmuje się zespół, a zaproponujemy termin i program. Dojeżdżamy na terenie całego województwa mazowieckiego — od Warszawy i Piaseczna po Radom, Płock i Siedlce.